Własny alkohol na weselu czy drink bar ?

Własny alkohol na weselu czy drink bar ?

Wesele to czas zabawy, czas świętowania. W końcu ślub to swoisty rytuał przejścia. Rzecz, która jest niezwykle ważna w chyba każdej kulturze. Nawet we współczesnych czasach, kiedy dla wielu ślub wydaje się być tylko formalnością. Bo ślub jako taki to może i jest swoista formalność – zwłaszcza, gdy dana para już ze sobą mieszka i żyje dłuższy czas, jednak wesele to całkiem inna sprawa. Wesele nie jest czymś, co można nazwać formalnością. To zabawa dla pary młodej, ale również dla ich najbliższych – rodziny i przyjaciół. Oczywiście, wesele musi być perfekcyjne, czyli musi być dokładnie takie, jak to sobie wymarzyła para młoda. Wszystko ma znaczenie. Każdy najmniejszy szczegół. Jednak wesele jest też dla gości – w końcu to również oni mają się na nim szampańsko bawić. Czy da się to pogodzić? Oczywiście, że się da. Wystarczy tylko do spraw organizacji wesela podejść tak, jak do wszystkich poważnych spraw – rozważnie. Nie wolno absolutnie zaniedbać tych najważniejszych rzeczy. Goście wybaczą niekoniecznie pasujące kolorystycznie obrusy i serwetki, jeżeli tylko będzie dobre jedzenie, dobra muzyka i dobry alkohol. I na tym ostatnim zagadnieniu warto zatrzymać się chwilę dłużej. Z tego prostego powodu, że wesela pozbawione alkoholu całkowicie, choć się, rzecz jasna zdarzają, ciągle są czymś, co znajduje się na marginesie pomysłów weselnych. W takich warunkach warto nad alkoholem pomyśleć nieco dłużej.

Jaki alkohol na wesele?

Pytania dotyczące alkoholu pojawiają się nader często. I nie ma w tym tak naprawdę nic dziwnego. W końcu nie od dziś wiadomo, że alkohol alkoholowi nierówny. Jeszcze kilka czy kilkanaście lat temu wino na weselu było czymś raczej niespotykanym. Czymś, co kojarzyło się nieodmiennie z weselem tzw. wyższych sfer. Cała reszta raczej zadowalała się wódką. A jak to wygląda teraz? W dzisiejszych czasach wino na weselach to raczej norma. Po jakie wino sięgać? Najlepiej jest kupować wino w proporcji pół na pół – zarówno białe, jak i czerwone. Najlepiej zadbać o to, by było go około 0,35 litra na głowę. Jeżeli mamy do czynienia z koneserami wina – można sięgnąć po większą ilość wina. Jednakże w dzisiejszych czasach nadal największą popularnością, jeżeli chodzi o alkohol na weselu, cieszy się jednak wódka.
Jeżeli chodzi o wódkę to najlepiej jest zaplanować po 0.5 litra na głowę. Do tego warto również pamiętać o poprawinach i zabawach weselnych, które często są nagradzane. A jaka nagroda wchodzi w rachubę na weselu? Oczywiście wódka! Jeżeli chodzi o wódkę w ramach nagród na poprawinach – warto zainwestować w około dwadzieścia butelek wódki. Jeżeli zaś chodzi o samą wódkę – chyba każdy zdaje sobie sprawę z tego, jak się ją podaje. Schłodzoną i w kieliszkach od 20 do 60 mililitrów. Jednak warto jest stawiać na mniejsze kieliszki. W takich warunkach dużo trudniej jest się upić. A przecież nikomu chyba nie zależy na tym, by na weselu się upić i stracić pamięć. W końcu wesele powinno być zapamiętane. I to zapamiętane jak najlepiej przez wszystkich – zarówno przez parę młodą, jak i przez wszystkich zaproszonych gości.
W temacie rodzajów alkoholu nie można też zapomnieć o coraz popularniejszym trendzie. Tym trendem są domowej roboty nalewki. Sporo rodzin ma swoje tradycje i wyrabia nalewki od lat. I takie nalewki cieszą się w danej rodzinie często nie lada popularnością. Nic więc dziwnego, że ktoś życzy sobie mieć na weselu słynne nalewki babci czy któregoś z wujków. Jednak w tym temacie należy bardzo uważać i bardzo poważnie się nad tym zastanowić. Wyrób nalewek jako takich nie jest, rzecz jasna, zakazany, zwłaszcza jeżeli mowa o nalewkach na własny użytek. Mimo wszystko jednak nadal pozostaje one alkoholem bez akcyzy. I o takiej sytuacji należy bezwzględnie poinformować właściciela obiektu, w którym będzie odbywało się wesele. Rzecz jasna,może się okazać, że nie ma zupełnie nic przeciwko, wtedy można takie nalewki serwować gościom bez absolutnie żadnych oporów. Z drugiej strony jednak właściciel danego obiektu może orzec, że nie życzy sobie, żeby na jego sali podawano alkohol bez akcyzy. Takie sytuacje również się zdarzają. Co w takim wypadku? Cóż, należy uszanować decyzję właściciela. Jeżeli komuś bardzo zależy na obecności nalewek na weselnych stołach – zawsze może tę kwestię poruszyć już na wstępie, już przy samym wyborze sali. Wtedy, gdy już przyjdzie do załatwiania alkoholu nikogo nie spotka nieprzyjemna niespodzianka. Warto o tym pamiętać.

A może tak drink bar?

Drink bar na weselu to ciągle bardzo nowy trend. Jest to opcja też nieco kosztowniejsza niż potraktowanie tematu tradycyjnie i zakup po prostu odpowiedniej ilości alkoholu. Jednakże nadal bardzo warto to rozważyć. Open bar i obecność barmana na weselu to zawsze ogromna atrakcja dla gości. W końcu, jeżeli barmani są naprawdę dobrzy i wykwalifikowani w swoim fachu, to samo tworzenie przez nich drinków jest fantastycznym pokazem umiejętności, który naprawdę potrafi zrobić gigantyczne wrażenie na wszystkich obecnych. Poza tym barman jest w stanie stworzyć drinki, których normalnie, na co dzień, się nie pija. A to także może być dla wielu gigantyczna atrakcja. W końcu kolorowe drinki zawsze robią wrażenie. Zarówno wrażenie smakowe, jak i wizualne.
Warto zdawać sobie sprawę z tego, że alkohol na weselu to swoisty dodatek – im większe robi wrażenie na gościach, tym lepiej. W końcu nie chodzi tylko o to, by się upić. Chodzi o to, by dostarczyć gościom niespotykane wcześniej wrażenia. Pod każdym względem.

Co się bardziej opłaca?

Obie te opcje są kuszące i mają swoje wady i zalety. Tradycyjny zakup alkoholu “na stół” jest z całą pewnością tańszy. Poza tym warto zawsze zdawać sobie sprawę z tego, że ludzie najbardziej lubią to, co znają. Brzmi dość paradoksalnie, jednak jest w tym ziarno prawdy. W końcu nie wszyscy są fanami kolorowych drinków, nie wszyscy chcą pić takie “eksperymenty”. Niektórzy są po prostu tradycjonalistami i będą się źle czuli przy wykwintnym barze. Z drugiej strony jednak zawsze warto próbować nowości. A porządny pokaz umiejętności barmańskich to nielicha rozrywka. A jak to wygląda cenowo? W końcu nie można robić porównań, bez poruszenia kwestii ceny. Zostało już powiedziane, że drink bar z barmanem to droższe rozwiązanie. Jednak o ile droższe? To zależy rzecz jasna od wielu czynników – chociażby rodzaju alkoholu czy umiejętności barmańskich – jednak można pokusić się o pewne rozróżnienie. Koszt alkoholu w tradycyjnym ujęciu tego tematu to około 25-50, no może 60 zł za osobę. Wszystko zależy też od liczby gości. To przy zabawie na sto osób daje koszt około 4000-5000 zł za sam alkohol. W przypadku dwustu osób cena ta może wynieść od 6000 wzwyż. A jak w takim rozrachunku wygląda koszt wynajęcia barmana i otworzenia open baru? Tutaj są dwa podejścia. Jeżeli jest taka możliwość można umówić się z właścicielem danego obiektu, że po weselu poniesie się koszt wyłącznie wypitego przez gości alkoholu. Z jednej strony to sprawi, że po weselu nie zostanie nadmiaru alkoholu, więc pieniądze nie zostaną wydane na coś, co nie zostanie wykorzystane na weselu. Z drugiej strony jednak goście mogą wypić więcej, niż szacunkowo zakładał budżet przeznaczony na ten cel – i wtedy sprawa zrobi się już dużo bardziej problematyczna. Jeżeli zaś takiej możliwości nie ma – zawsze można zamówić pakiet barmański. Można przyjąć że wesele na sto osób obsłuży jeden barman. Koszt wynajęcia barmana, który zabierze ze sobą szkło i bar to koszt około 800-1200 złotych. Wszystko zależy oczywiście od lokalizacji, długości wesela i poziomu doświadczenia barmana. Poza tym dochodzi, rzecz jasna, koszt alkoholu i nie tylko alkoholu – soki, napoje gazowane, syropy barmańskie czy nawet odpowiedni zapas lodu – to wszystko również kosztuje. Za dodatkową opłatą o wszystkie te rzeczy może zadbać barman i przywieźć je ze sobą, w innym wypadku to para młoda musi zadbać o to, by wszystko było na miejscu i na pewno niczego nie zabrakło.

Jak dokonać wyboru?

Wybór warto dokonać nie tylko w oparciu o cenę obu tych rozwiązań. W końcu wesele to magiczne i jedyne w swoim rodzaju przeżycie. Przy wyborze alkoholu warto uwzględnić wszystko – łącznie z preferencjami i oczekiwaniami gości. Jednak oczekiwania gości nie mogą przyćmić tego, czego życzą sobie Państwo Młodzi – w końcu to jest mimo wszystko ich wesele. Nigdy nie warto o tym zapominać ani poddawać się presji otoczenia czy chwilowej modzie.

Share